Fundacja Pamiętamy

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:482. Error 9: Invalid character
Start

Email Drukuj PDF
Spis treści
Teledysk, teksty utworów i ich historia
Czerwona zaraza
Piosenka ludzi bez domu
Myśmy rebelianci
Marsz oddziału ?Zapory?
Trudny czas
Wicher od Turbacza
Wiernie iść
Przełamać los
Patrol
Bij bolszewika
Las Makoszki
Szesnastka
Niech się pani pomodli
Wilki
Wszystkie strony

Trudny czas (autor nieznany)

O Panie Boże przywróć nam Polskę,
bo przeżywamy trudny czas,
A nasze życie takie tułacze
łaskawie spojrzyj na nas choć raz
Boże, jak ciężko w tym lesie siedzieć
i nie ma miejsca tu dla nas
Kochany bracie i przyjacielu
nie wydawajcie proszę nas.
A matka płacze i ojciec nie wie
że w okrążeniu jestem ja.
O mej ojczyźnie kochanej Polsce
nie zapominam nigdy ja.

Lecz wywalczymy kochaną Polskę
za którą leje się tyle łez
Za którą ginie tylu rodaków
Na ich mogiłach zakwitnie bez.
A ptaszka będzie śpiewać radośnie
że na wolności może żyć.
A biedna matka płakać żałośnie
bo syn jej będzie gdzieś w lesie gnić.

Piosenka śpiewana była ?za drugiego sowieta?, czyli po lipcu 1944 r., w polskich poakowskich oddziałach partyzanckich walczących na terenach Nowogrodczyzny i Grodzieńszczyzny anektowanych przez Związek Sowiecki. Największą zwartą strukturą, działającą do 1949 r., był tam połączony Obwód AK Szczuczyn - Lida, dowodzony przez ppor. Anatola Radziwonika ?Olecha?. Ten niezłomny oficer (harcerz, w 1944 r. podkomendny legendarnego por. Jana Piwnika ?Ponurego? w VII batalionie 77 pp AK), miał pod swymi rozkazami setki konspiratorów i partyzantów, broniących mieszkańców polskich kresów przed uciskiem i bezprawiem władz sowieckich. Walczyli z nadzieją, że ?wywalczą kochaną Polskę?, a ofiara setek ochotników, którzy ?nigdy nie zapominali o swojej ojczyźnie? i w końcu opłakiwani przez matki ?gdzieś w lesie zgnili? nie pozostanie daremna. Oddział ?Olecha? został rozbity w boju z NKWD w maju 1949 r. koło wioski Raczkowszczyzna. Poległ wówczas ?Olech? i 10 jego podkomendnych. Śmierć w partyzanckich potyczkach, egzekucjach, katowniach NKWD i sowieckich obozach koncentracyjnych poniosła ogromna większość podkomendnych ?Olecha?, w tym wszyscy dowódcy podległych mu pododdziałów. Nieliczni, którzy przeżyli, wychodzili z łagrów dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych, ostatni żołnierze ?Olecha? wyszli z nich w latach siedemdziesiątych! Komuniści starannie zadbali, by o losie tych katorżników nikt się nie dowiedział. Wszak w zniewolonej przez komunistów Polsce panowała wówczas ?mała stabilizacja?, a władze Związku Sowieckiego przekonywały wolny świat o rzekomo ?ludzkiej twarzy? systemu komunistycznego.
Śmierć ?Olecha? położyła kres zorganizowanemu polskiemu oporowi przeciw sowietom na Ziemi Nowogródzkiej, jednak jeszcze do połowy lat pięćdziesiątych walka zbrojna na tym terenie była kontynuowana przez drobne grupki ?ostatnich leśnych? i nawet pojedynczych partyzantów. Tekst piosenki wydaje się znakomicie oddawać atmosferę końcowego etapu partyzanckiej walki ostatnich obrońców Polskich Kresów, osamotnionych, osaczanych przez agenturę komunistyczną, tropionych przez obławy NKWD i ginących przy biernym, przyzwalającym milczeniu wolnego świata za ?żelazną kurtyną?.